Magazyn Sportowiec – wywiady, analizy, komentarze sportowe

Polski Związek Szermierczy odpiera zarzuty Shelton. „Łatwo będzie udowodnić, że ona po prostu kłamie”

Aleksandra Shelton podczas treningu

Aleksandra Shelton (dawniej Socha) od początku tego roku reprezentuje Stany Zjednoczone. W rozmowie z „Magazynem Sportowiec” szablistka wyjaśniła powody swojej decyzji o zmianie barw narodowych. „Po powrocie z urlopu macierzyńskiego nie otrzymałam wsparcia ze strony Polskiego Związku Szermierczego, które pozwoliłoby mi na osiąganie zadowalających wyników. Byłam dla nich za stara i niewystarczająco dobra” – tłumaczyła rozżalona Shelton.

Szablistka zarzuciła też PZSzerm., że ten czynił jej przeszkody w zmianie barw nakładając na nią trzyletnią karencję. Shelton nie kryła oburzenia, że w zamian za skrócenie tego okresu, związek zażądał od niej 43 tysięcy euro. „Polski Związek Szermierczy nie wspierał mnie kiedy dla nich walczyłam, a kiedy zdecydowałam odejść to chcieli mnie ukarać” – skwitowała zawodniczka.

>> ZWIĄZEK: CHCIELIŚMY WSPIERAĆ SHELTON

Polski Związek Szermierczy nie odpowiedział na nasze prośby o ustosunkowanie się do sprawy. Przedstawiciele federacji porozmawiali jednak z dziennikarzami portali sport.pl i Sportowefakty.pl. Przytaczamy zatem stanowisko Związku na podstawie zawartych w obu serwisach wypowiedzi.

Jeszcze wczoraj głos w sprawie zabrał dyrektor generalny PZSzerm. Jacek Słupski. „Zawodniczka odbyła kilka spotkań w biurze PZSzerm. w obecności prezesa, mojej oraz dyrektora sportowego. Każdorazowo zapewnialiśmy zawodniczkę o chęci pomocy i wsparcia ze strony związku w powrocie do najważniejszych startów w sezonie” – napisał w komunikacie wysłanym redakcji serwisu Sportowefakty.pl.

W podobnym tonie wypowiedział się dzisiaj prezes związku Adam Konopka. „W życiu nie padło u nas stwierdzenie, że jakimś obostrzeniem jest wiek zawodników. Przecież on nie ma nic do rzeczy” – zaznaczył szef federacji w rozmowie ze sport.pl.

>> ZWIĄZEK: SHELTON KŁAMIE

Kierownictwo PZSzerm. odniosło się również do bardzo kontrowersyjnej kwestii dotyczącej opłaty za zniesienie karencji. Dyrektor generalny związku Jacek Słupski przyznał, że taka decyzja zapadła 22 września.

„Ustaliśmy z amerykańską federacją, że zgodzimy się na to przejście i wyrazimy zgodę na odstąpienie od karencji, ale oczekujemy rekompensaty za pokryte przez nas przygotowania pani Sochy na igrzyska olimpijskie w okresie od ostatniej takiej imprezy aż do momenty deklaracji przez panią Aleksandrę, że chce walczyć dla USA, czyli do września” – dodał dzisiaj w rozmowie ze sport.pl Adam Konopka.

Pytany o wysokość kwoty dyrektor generalny PZSzerm. przyznał, że przepisy międzynarodowej federacji nie regulują tego zagadnienia. „Nie ma takich zapisów, ale nie ma również informacji o braku możliwości zastosowania takiej procedury, a więc nie ma żadnej sprzeczności ani naruszenia przepisów” – stwierdził Jacek Słupski w wypowiedzi dla sportowefakty.pl

Amerykańska federacja nie była jednak w stanie opłacić tak dużej sumy. Pod koniec grudnia do PZSzerm. odezwała się firma z USA, która zaoferowała rozliczenie się w postaci sprzętu szermierczego. Na początku roku Polski Związek Szermierczy zgodził się na takie rozwiązanie i w ten sposób – jak argumentują działacze – poszedł na rękę zawodniczce.

Prezes Adam Konopka w rozmowie ze sport.pl przyznał również, że Aleksandra Shelton sama z własnej woli przelała oczekiwaną kwotę na konto polskiej federacji. Pieniądze zostały jej jednak zwrócone. „My nic od niej nie chcieliśmy. Ta spraw nie dotyczy pani Sochy, tylko porozumienia między dwiema federacjami” – powiedział szef PZSzerm.

„My wokół Oli budowaliśmy nasz zespół. Bardzo łatwo będzie mi udowodnić, że ona po prostu kłamie” – dodał Adam Konopka.

Wieczorem Polski Związek Szermierczy wydał oświadczenie w sprawie. [CZYTAJ]


Źródło: sport.pl, sportowefakty.pl