Magazyn Sportowiec – wywiady, analizy, komentarze sportowe

World Records Guinness dla Marcina Gienieczko!

Zapis  GPS:

http://www.gienieczko.pl/tracking/amazon/?fbclid=IwAR2zMOaYDA9bP-lXbOw-wvRjqvQbEtURPEhSjWITmSIoKJQB2iFdEvLN1WM

W tym samym czasie otrzymał wyróżnienie w kategorii  wyczyn roku  na festiwalu turystycznym ,,Kolosy ” w  Gdyni oraz Nagrodę Wójta Gminy Kosakowo za wybitne osiągnięcia sportowe.

Sportowiec dostrzegł  na festiwalu ,,Kolosy” nieprawidłowości przy przyznawaniu nagród i  oficjalnie zbojkotował odbiór  tej nagrody. Nie przyszedł na  wręczanie nagród  i jej nie odebrał.

– Dla mnie nie była to  uczciwa nagroda, więc jej nie odebrałem-stwierdził.

Nie tylko on to zauważył, ale  i inni też zgłaszali nieprawidłowości.

Materiał tutaj:

Został  powiadomiony o tej sprawie Prezydent  Gdyni Wojciech Szczurek. W  ramach odwetu konkurencja Marcina Gienieczki postanowiła  zemścić się  za jego  negatywne  poglądy    na temat festiwalu.  Wcześniej  na tym festiwalu  otrzymał wielokrotnie  wyróżnienia za swoje osiągnięcia sportowe, np. w 2005 r za przepłyniecie systemu rzecznego Mackenzie. Bezpośrednia  konkurencja postanowiła  wszelkimi sposobami   w ramach odwetu  podważyć   nagrodę WRG (wyżej ceniona i  szanowana) , między innymi dziennikarz Gazety Wyborczej. Oponenci , wrogowie,  jak i  ludzie którzy wszystko Marcinowi wybaczą byle  nie jego sukces zaczęli   poświadczać nieprawdę i manipulację   dla mediów i organizacji sportowych  .Jeszcze  tego samego miesiąca  to samo środowisko nagrodziło   Marcina Gienieczko  wyróżnieniem w kategorii  ,,Wyczyn Roku ” za wielki triathlon przez Amerykę Południową. Materiał tutaj, źródło Fakty TVN:

W listopadzie 2016 r., gdy Marcin Gienieczko pracował jako marynarz w żegludze śródlądowej otrzymał  pytania  w sprawie nagonki na jego osobę  dotyczące wyprawy  od  jednego z dziennikarzy amerykańskich, który był serdecznym kolegą członka jury ,,Kolosów” Piotra Chmielińskiego. Nie miał wówczas możliwości komunikowania. Dziennikarz bez konsultacji z Marcinem skierował kłamliwe  oświadczenie  i  fikcyjny raport  do bezpośredniej   konkurencji sportowca,  a ci informację przekazali  do działu Pr. World Records Guinness. W celu ponownego  zweryfikowania, na  blisko  2 miesiące  rekord  został zawieszony. Po  sporządzeniu  wnikliwego  detalicznego  raportu przez Marcina Gienieczko oraz licznych świadków  opierając  się na zapisie   danych z GPS: link tutaj  http://www.gienieczko.pl/pdf/triatlon.xls.pdf  , organizacji sportowych, placówek  dyplomatycznych  rekord ponownie został  przywrócony,  a pomówienia o unieważnieniu rekordu zostały zniesione ze strony głównej World Records Guinness. Marcin Gienieczko otrzymał stosowne przeprosiny za zaistniałą sytuację.

W obronie Marcina Gienieczko   również stanęła najpoważniejsza organizacja  sportowa w Polsce, jaką jest Polski Komitet Olimpijski , która zauważyła nagonkę medialną  na niego jako nie etyczną,  nie mającą zasad Fair  Play. Była to jedynie forma zemsty i zawiści, gdzie  jak podkreślono w siedzibie PKOL:

,,Zarzucają Państwo panu Gienieczce zatajanie zdaniem Państwa istotnych – szczegółów jego niezwykłej wyprawy. Nie mnie i PKOL w to wnikać – to sprawy do przeanalizowania  w waszym środowisku, niestety jak zdołałem  się zorientować   nieco podzielonym”.

Marcin Gienieczko-Expeditions Live (1)

Oponenci próbowali oczernić  Marcina Gienieczko   w tej najbardziej wiarygodniej  organizacji sportowej w Polsce, wręcz zaczęli podważać również PKOL. Jednak ta nie dała wiary dla  oponentów podróżnika jednocześnie odpowiadając  obszernym oświadczeniem .

Oponenci w mediach  tego  oświadczenia Polskiego Komitetu Olimpijskiego nie opublikowali,  ponieważ   nie było  to dla nich wygodne, a wręcz ich ośmieszało.

W  tym samym czasie najpoważniejsze organizacje dotyczące  eksploracji Amazonki z Peru również wypowiedziały się na temat wyczynu  przepłynięcia  Amazonki  w  canoe  przez Marcina Gienieczko zamieszczając  obszerny artykuł o nazwie :,, History of Marcina Gienieczko about World Records Guinness”

http://amazon-explorer.blogspot.com/2017/06/upon-amazons-current-disease-drug.html

Marcin  Gienieczko posiada  rekord  World Records Guinness. Nikt  z tej prestiżowej  organizacji z Londynu  nie zabronił powoływać się  na  certyfikat. W grudniu 2017 roku podróżnik po przejściu   sportowym Gór Mackenzie na dystansie 1000 km wystąpił w Programie  III Polskiego  Radia ,,Godzina Prawdy ” gdzie dla  dziennikarza sportowego Michała Olszańskiego  udzielił   obszernego wywiadu,  na temat tego wyczynu .Tym samym  uciął wszelkie spekulacje i pomówienia dotyczące jego osoby i  wyczynu  z  przepłynięcia Amazonki w canoe. Wywiad tutaj:

https://www.polskieradio.pl/9/1363/Artykul/1960711,Kontrowersyjna-wyprawa-Marcina-Gienieczki-Jak-bylo-naprawde

Marcin Gienieczko  trzymając się zasad  Fair  Play, mając ambicję sportową i  nie spoczywając  na  sportowych laurach  dotyczących przepłynięcia Amazonki w canoe szukał pomysłu na potwierdzenie wyczynu  z przepłynięcia Amazonki w canoe. Postanowił wystartować w najbardziej  ekstremalnych i długodystansowych wyścigach na canoe na świecie.

Do  udziału w tych dwóch wyścigach  również zmotywował go jeden  z głównych oponentów Janusz Janowski  .To właśnie od niego w  2012 roku po przepięciu syberyjskiej rzeki Leny w canoe Gienieczko  otrzymałem  e-mail.

,,Bardzo dobry pomysł z tym udziałem w wyścigu canoe. W ten sposób może Pan rozwiać wątpliwość osób, które skali Pana wyczynów  nie mogą dopasować do Pana potencjalnych możliwości fizycznych. Ciągle  bardziej wygląda Pan na dziennikarza niż na ekstremalnego podróżnika .Proszę im udowodnić, że pozory mylą”.

CAŁY DOKUMENT:

 pkol 

 4)Foto Certyfikat Yukon River Quest

Gienieczko jako sportowiec w 2018 roku jako pierwszy w historii  legendarnego wyścigu Yukon River Quest – najbardziej prestiżowego  wyścigu, który  odbył się w   płn. Kanadzie przepłynął  dwuosobową   łódką   canoe w kategorii solo dystans 715  km w 67 h.55 min.27 sek.  Trzy tygodnie później  wystartował  w legendarnym wyścigu Yukon 1000 na  modelu  regatowego  canoe    z partnerem. Polak w tandemie z Amerykaninem Benem Schmidtem zajął drugie miejsce. Łódka, którą płynął duet, nazwana została „Independent Poland”. Przepłynęli   przez płn.  Kanadę i Alaskę 1600 km  w    7 dni 9  godzin i 30 minut! Wyniki na stronie organizatorów  https://www.yukon1000.org/race-results/

Informację podał  również portal https://niepodlegla.gov.pl/aktualnosci/independent-poland-marcina-gienieczki-druga-na-mecie-yukon-1000/

Marcin Gienieczko stał się pierwszym Europejczykiem, który w ciągu jednego miesiąca przepłynął dwukrotnie rzekę Yukon podczas tych prestiżowych  zawodów. Zapisał się  na stałe i ostatecznie w  historii  światowego canoeingu przynosząc prestiż i sławę  dla Rzeczpospolitej Polski. Jego  canoe z przepłynięcia Amazonki znajduje się w Narodowym Muzeum Morskim w Tczewie, a wiosło za zdobycie drugiego  miejsca w długodystansowym  pływaniu na canoe w Muzeum  Sportu i Turystki w Warszawie https://www.muzeumsportu.waw.pl/wystawy/archiwum/2018/714-przekazanie-wiosla-przez-marcina-gienieczko

Spektakularne  wyczyny w długodystansowym pływaniu na canoe i przepłynięciu Amazonki  zostały przedstawione w  książce ,,Zatańczyć z Amazonką ”. Reportaż zapowiadający książkę ukazał się na łamach Magazynu Sportowiec: https://www.magazynsportowiec.pl/marcin-gienieczko-amazonka/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

5)Marcin Gieneczko po przepłynięciu rzeki Yukon w dwuosobowym canoe. Do tej pory jego wyczyn nie został przez nikogo powtórzony

„ W książce Marcina nie są najważniejsze przepłynięte kilometry, przebyte bystrza, czy nawet spotkania z ludźmi. Najistotniejsza jest walka ze swoimi słabościami i opowiedzenie prawdy, bez budowania mitu o twardzielu bez żadnego problemu pokonującemu wszelkie kłody, jakie matka natura rzuca mu pod nogi. Czytając tą książkę poznajecie człowieka, nie mit o niezwyciężonym napieraczu.”

Arek Pawełek – żeglarz , płetwonurek, świadek przepłynięcia Bałtyku w canoe  przez Marcina Gienieczko w 2013 roku na trasie Bornholm – Darłowo.