Magazyn Sportowiec – wywiady, analizy, komentarze sportowe

Było tak blisko! Monika Hojnisz-Staręga otarła się o medal mistrzostw świata

Monika Hojnisz /fot. Marcus Cyron, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=55490024/

Monika Hojnisz-Staręga ruszyła na trasę z numerem 8. Polka wystartowała ostrożnie, ale na kolejnych rundach przyspieszała. Najważniejsze było jednak to, że zachowała dużo spokoju na strzelnicy. Liderka naszej kadry była bezbłędna na pierwszym, drugim i trzecim strzelaniu. Dzięki temu Monika Hojnisz-Staręga mogła liczyć się w walce o medale.

Niestety podczas ostatniej wizyty na strzelnicy Polka dwukrotnie spudłowała. W rezultacie doliczono jej dwie karne minuty. W dodatku na ostatniej rundzie nasza zawodniczka nieco straciła w biegu. Gdyby Monika Hojnisz-Staręga pomyliła się tylko raz zdobyłaby medal. Ostatecznie skończyło się na szóstym miejscu i stracie 1:10.1. „Zła jestem na to ostatnie strzelanie. To działo się w głowie” – mówiła Polka przed kamerami Eurosportu.

Pasjonującą walkę o złoty medal stoczyły Dorothea Wierer i Vanessa Hinz. Włoszka na strzelnicy pudłowała dwa razy, natomiast Niemka zaledwie raz. Reprezentantka gospodarzy pobiegła jednak fantastycznie i do końca walczyła o złoto. Wyrwała je o 2,2 sek. Mimo to srebro dla Hinz jest ogromną niespodzianką. Brąz wywalczyła Marte Olsbu Roeiseland, która straciła do triumfatorki 15,8 sek. Norweżka pudłowała dwa razy.

Bardzo źle spisały się pozostałe Polki, które pudłowały na potęgę. W klasyfikacji uplasowały się na bardzo odległych pozycjach. 73. była Kinga Zbylut, która na strzelnicy przestrzeliła siedem razy. Bardzo dobry bieg i fatalne strzelanie (10 pudeł) zanotowała Kamila Żuk, co dało jej 84. lokatę. Debiutująca na mistrzostwach świata Joanna Jakieła spudłowała aż 11 razy i uplasowała się na 92. pozycji.