Magazyn Sportowiec – wywiady, analizy, komentarze sportowe

PIO! PIO! PIO! Krzysztof Piątek z golem! Polska wygrywa z Austrią

krzysztof piątek gol z austrią

Składy

Wyjściowe jedenastki obu zespołów raczej nie były zaskoczeniem. Polacy rozpoczęli mecz w tradycyjnym ustawieniu 4-4-2. Jedyną modyfikacją była obecność Piotra Zielińskiego na skrzydle. Pomocnik otrzymał od Jerzego Brzęczka podobne zadanie, które wypełnia w Napoli. Niektórzy kibice byli zbulwersowani brakiem Krzysztofa Piątka na boisku, czego nie ukrywali w social mediach. Jednakże zapowiedzi selekcjonera, iż będzie potrzebował sprawdzonego jokera w wypadku sytuacji awaryjnej. Dlatego łatwo można było się domyśleć, iż to Pio Pio będzie ukrytym asem w rękawie szkoleniowca polskiej kadry.

Pierwsza połowa bez bramek

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Bardziej przeważali biało-czerwoni. Nasi reprezentanci częściej przebywali na połowie gospodarzy i również częściej kreowali akcje ofensywne. Niestety w atakach brakowało dobrego ostatniego podania. Przez to Robert Lewandowski oraz Arkadiusz Milik nie mieli stuprocentowej okazji do zdobycia gola. Przed najlepszą szansą stanął Kamil Grosicki. Jego groźny strzał zza pola karnego wybronił jednak goalkeeper reprezentacji Austrii.

Druga część meczu

W przerwie Arkadiusza Milika zmienił Przemysław Frankowski. Oznaczało to, iż taktyka reprezentacji Polski została przekształcona z 4-4-2 na 4-5-1. Piotr Zieliński zaczął grać bezpośrednio za Lewandowskim. Dość szybko piłkarz Chicago Fire mógł zostać bohaterem. Na prawym skrzydle Lewandowski zagrał do niego piętą. Przed Frankowskim nie było nikogo, kto mógłby mu zablokować drogę do bramki. Ale pomocnik wolał spróbować rozegrać piłkę do tyłu, co mu nie wyszło.

Austria również rozpoczęła ciekawie drugą część spotkania. Gospodarze po błędach Polaków mieli dwa rzuty wolne w pobliżu polskiego pola karnego. Ponadto Arnautović oddał strzał z niebezpiecznej pozycji. Na szczęście żadna z tych prób nie zakończyła się golem.

W 59. minucie Polska wróciła do gry w systemie 4-4-2. Z powodu urazu pleców Piotr Zieliński musiał zostać zastąpiony przez Krzysztofa Piątka. Snajper Milanu pokazał się szybko. 64. minucie najpierw Frankowski w kontrataku przerzucił do Piątka, a ten zgrał z pierwszej piłki w pole karne, w które wbiegł Grosicki. Ale w oddaniu celnego strzału przeszkodzili Grosikowi austriaccy defensorzy.

Krzysztof Piątek – PIO! PIO! PIO!

Aż w 69. minucie stało się to, na co wszyscy czekali. Po dośrodkowaniu z cornera Kamila Grosickiego powstało zamieszanie w polu karnym, w którym najlepiej odnalazł się… Krzysztof Piątek! Wpakował głową piłkę do siatki i tym samym zdobył swoja drugą bramkę w reprezentacji. Kilka minut później Piątek mógł strzelić kolejnego gola po fenomenalnej akcji z Lewandowskim. Ale piłkarz grający w Milanie nie trafił z bliskiej odległości.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Chociaż Austria miała możliwości, aby wyrównać. Polska rozpoczyna eliminacje do Euro od zwycięstwa z potencjalnie najgroźniejszym rywalem w grupie. Natomiast Jerzy Brzęczek może cieszyć się z pierwszej wygranej za jego kadencji.